Katarzyna Świtoń

Imię i nazwisko
Katarzyna Świtoń
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://www.lastfm.pl/user/Elvorien

Pracuję z martwymi myszami.

  • Poniedziałek, 13 lutego 2012

    • 14:07

      Tymczasem zabijają mnie okienka. Będę jeść batony, malować paznokcie i czytać Freuda :/

    • 14:07

      Trafiłam. Rozmowę odbyłam. "Za dwa dni pani odpiszę". Hyh. Zobaczymy.

    • 08:23

      Dobra, nie wiem, czy tam trafię. Umrę dziś -___-

    • 08:14

      I może tak z uprzejmości bym przeczytała, czym właściwie zajmuje się ta pracownia, do której się wybieram...?

    • 08:09

      W dodatku ćwiczenia, które nie wiem, gdzie mam :/

    • 08:08

      Wykład, rozmowa, seminarium, ćwiczenia. O 20 pewnie wyjdę z wydziału, a potem jeszcze się na picie wybieram :/

    • 08:07

      Pomimo zbudzenia przez koty, jestem całkiem rześka... tylko że będę miała dziś morderczy dzień...

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 22:46

      I zaczynam panikować odnośnie jutrzejszej rozmowy o stać. Teraz jestem na etapie "OBOSEWCOSIĘUBRAĆ"

    • 22:44

      [^anks] !!!

      default picture
    • 22:40

      [^sunam] stopy mnie rozbolały od samego patrzenia, ale cuuudne *___*

    • 19:35

      Ja pierdole, korpo-swinki wyciagnely cala tabliczke czekolady z orzechami i wpierdalaja. Moja wiara w ludzi kurczy sie do rozmiarow orzeszka laskowego.

    • 18:57

      Jezusmaria, dziewczyna siedzaca naprzeciwko bez przerwy skubie/czysci paznokcie (zupelnie czyste). Zaraz wyrwe jej rece.

    • 17:45

      Jedzie ze mna para niskich, tlustawych ludzi w koszulach. Takie korporacyjne swinki :3

    • 13:04

      [^sunam] nie no, po przyjściu do domu to ja stanik zdejmuję nawet przed zdjęciem butów... ale zawsze w jakichś szmatach na wierzchu siedzę!

    • 11:44

      Ojciec mnie wygania na mróz :<

    • 11:43

      [^mirash] #ludziektórzy po domu nago/półnago. Nie ja!

    • 11:42

      [^anks] ^futureperfect z tego zdjęcia strasznie mi się kojarzy z Mary Elizabeth Winstead O__O

    • 09:42

      Nie mogę wstać z łóżka... zbyt... wygodne...

    • 09:42

      Ugh. Bry

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 23:39

      [^elvorien] tylko... zaraz.... czemu z Europy nie mogiee

    • 23:38

      [games.adultswim.com](s) czy powinnam iść spać? Chyba definitywnie.

    • 23:33

      [^klara] to w sumie też :/

    • 23:23

      Bym z kimś poczatowała po nocy, ale nie mam z kim :/

    • 22:40

      No to wieczór w domu z młodszą siostrą... pizza i bagietka z masłem czosnkowym, coca-cola i debilne programy na Nickelodeon. Było dobrze :D

    • 19:29

      W sumie jak będzie trochę cieplej, to i lepiej... ale już tak się nastawiłam... No ale. Trzeba znać swoje priorytety.

    • 19:27

      No cóż, tak czy siak przybędziemy tam, tylko w inny weekend...

    • 19:27

      #WTEM okazało się, że jednak dupa z weekendowego wyjazdu do Krakowa, bo Kisiel znienacka odkrył, że w ten weekend ma sesję. #wielkiedramaty :/

    • 15:25

      Te óczucie, kiedy wiesz, że w jakimś serwisie na bank zakładałeś konto, tylko nie pamiętasz loginu ani adresu e-mail podawanego przy rejestracji :/

    • 15:18

      I mam nadzieję, że do jutra moje jedyne spodnie i jedyna bluza wyschną po upraniu :/

    • 15:18

      No to podczas rodzinnego obiadu ojciec oblał mnie winem, w związku z czym teraz siedzę w macoszym dresie...

    • 14:16

      Trochę się boję, że facet może się nieco wystraszyć, pomimo uprzedzenia o dziwnym opakowaniu :/

    • 14:16

      I w wyniku niemożności znalezienia odpowiedniego opakowania na statyw wysłałam go nabywcy opakowany w plastikowe butelki i szary papier (pomysł ojca, nie mój)

    • 14:14

      [^tomashk] e, spoko, ja jak zaczynam brać jakikolwiek nowy lek, to podświadomie czekam, aż dostanę martwicy rozpływnej naskórka :P

    • 14:13

      [^tomashk] etykiety, ulotki, małe druczki... gdyby czytać wszystko, to wyszłoby na to, że nawet proszek do prania chce mnie zabić :/

    • 14:11

      [^elvorien] ani za krem za 700zł :/ I w ogóle nie chadzam do SPA, jestem passe jak zegarek z kalkulatorem :/

    • 14:11

      Z drugiej strony, w poczekalni u dentysty dopadłam "Elle. Też niewesołe wnioski :/ Nie znam nazwisk min. 50 projektantów mody i nie stać mnie na buty za 1800zł

    • 14:09

      [^tomashk] jakoś niewielu znam mężczyzn, którzy pilnują, co zawiera to, co jedzą, (chyba że są chorzy), i dlatego mnie to trochę dziwi O__o

    • 14:08

      [^elvorien] 5. musi zarabiać min. 50tys zł miesięcznie, żeby było go stać na najmodniejsze słuchawki, zegarek, jacht oraz samochód.

    • 14:07

      [^elvorien] 4. potrafi wyrwać wszystko, co ma cipkę jednym ruchem nadgarstka, oraz zna na pamięć erogenne strefy KAŻDEJ kobiety;

    • 14:06

      [^elvorien] 2. czyta etykietki na wszystkim, co kupuje; 3. kupuje tylko i wyłącznie to, co jest modne, nowe buty co miesiąc;

    • 14:05

      [^elvorien] 1. codziennie ćwiczy, w przerwie na reklamy buch na podłogę i brzuszki, bo przecież sześciopak sam się nie zrobi

    • 14:05

      I na podstawie pobieżnej analizy magazynów typu "Men's Health" i "Logo" walających się u ojca w kiblu, dochodzę do wniosku, że prawdziwy facet:

    • 11:43

      Uniwersalna zyciowa prawda - w okularach kujonkach kazda kobieta wyglada tak samo. Tak samo brzydko.

    • 11:04

      Wyspałam się. No coś takiego.

    • 00:34

      No to ja chyba #dobranoc, bo oczęta moje piękne i bez grosza przy duszy się zamykają

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 23:43

      No to dobrze, kroją się nowe lateksy, nowe dredy, nowy tatuaż... Nowa Elvorien na wiosnę :D

    • 23:39

      Oraz kolejny duży sukces, jedna panna_od_dreadów odpowiedziała! #wielkieradości ^^

    • 23:38

      "That's so recykling of you" :D

    • 23:38

      A ło ci. Wygrałam aukcję. Teraz tylko musi spłynąć kasa ze sprzedaży moich rzeczy, żeby mnie było stać na to, co kupiłam :P

    • 22:23

      Dojechałam. O czasie! W cieple! Magia.

    • 16:54

      No to ruszylismy o czasie, pociag z przedzialami, cieplo, siedze przodem do kierunku jazdy... Nie chwal dnia przed zachodem slonca?